Marantz SA8005 / PM8005

Cze 27, 2014

Index

Budowa

Wiemy już, że modele Marantza 8005 są perfekcyjnie wykonane, zatem przejdźmy do konkretów. Spód wzmacniacza jest trójwarstwowy – to taki sandwich złożony z dwóch grubych blach aluminiowych i cieńszej blachy stalowej, dzięki któremu chassis jest bardzo sztywne, nawet po zdjęciu górnej pokrywy o klasycznym profilu odwróconego „U”. Ponieważ budżet był ograniczony, Kena Ishiwatę poproszono o wstrzemięźliwość, tj. o zrezygnowanie z ulubionego miedziowania obudowy w celu poprawy właściwości ekranujących do absolutnego minimum. To samo dotyczy odtwarzacza. Miedziowane są jedynie śruby mocujące górną pokrywę.

Odtwarzaczo-przetwornik SA8005 to złożona konstrukcja, szczelnie wypełniona elektroniką. Centralną część zajmuje czytnik DVD-ROM – ten sam, którego użyto w Denonie DCD-1520AE. Napęd przymocowano do stalowej podstawy, która unosi szufladę na odpowiednią wysokość – powyżej wyświetlacza. Po lewej stronie ulokowano zasilacz, to znaczy większą jego część, z transformatorem toroidalnym umieszczonym w pionowej stalowej tulei ekranującej oraz kilkoma stabilizatorami przymocowanymi do radiatorów. Jest też drugi, miniaturowy transformator EI do obsługi stanu czuwania, w którym urządzenie pobiera jedynie 0,2 W mocy. Sekcja wejść cyfrowych wykorzystuje odbiornik wejściowy (DIX) TI PCM9211, normalnie pełniący także funkcję przetwornika a/c, tutaj niewykorzystywaną. Układ ten odpowiada za obsługę wejść S/PDIF i Toslink. Od góry nie widać kontrolera wejścia USB audio, ale tuż obok znalazł się procesor sygnałowy DSP TMS320 (również Texas Instruments), a dalej – układ CPLD Altera z serii Max II.

sa8005-wnetrze

Na płytce audio znalazły się dodatkowe układy stabilizacji i filtracji napięć. Znajdziemy tu m.in. dwa specjalistyczne elektrolity Nichicon Super Through o pojemnościach 3300 uF każdy. Tor analogowy składa się z elementów dyskretnych, tworzących moduły HDAM (analogowy filtr dolnoprzepustowy) i HDAM SA2 (bufor wyjściowy). Konwersji c/a oraz filtracji cyfrowej dokonuje ulubiony obecnie DAC Marantza – pojedynczy układ Cirrus Logic CS4398. Wyjście słuchawkowe zbudowano z elemetów dyskretnych – wykorzystuje ono moduł HDAM pierwszej generacji. Zdziwiła nas (za) duża impedancja tego wyjścia: dla niskich i średnich częstotliwości wynosi około 95 omów, co predestynuje je do wysterowywania słuchawek wysokoimpedancyjnych. Zakres napięcia wyjściowego jest znaczny: przekracza 3 V przy obciążeniu 100 omów, jednak z uwagi na dużą rezystancję wyjściową szybko maleje przy obciążeniu słuchawkami o małej impedancji. Jeśli już korzystać z „nauszników”, to najlepiej takich o impedancji rzędu 250–300 omów (np. Beyerdynamic DT770 Pro w wersji 250-omowej).

Wnętrze wzmacniacza przypomina inne konstrukcje Marantza. Środkową część przyporządkowano aluminiowemu radiatorowi chłodzącemu stopnie mocy, zbudowanemu na pojedynczych parach tranzystorów Axxxx/Cxxxxx Sankena. Rezerwę mocy zapewnia średniej wielkości toroid wykonany analogicznie jak w odtwarzaczu – pionowym stalowym walcem –  oraz dwa kondensatory Nichicon 18000 uF/63 V. Sygnały wejściowe są oczywiście załączane przekaźnikami, do regulacji głośności (tłumienia) posłużył niebieski Alps 20 K. Tor sygnałowy jest w całości dyskretny.


Więcej w tej kategorii: Marantz CD6006 / PM6006 »
Zaloguj się, by skomentować

Wybierz dział

Aktualnie w testach

  • House of Marley Stir It Up
  • McIntosh MC252
  • NuPrime CDT-8 Pro
  • Transrotor Massimo TMD
  • NAD C316BEE V2
  • D'Agostino Progression Stereo
  • Relacja z wystawy High-End 2018 w Monachium

Ranking urządzeń

ranking

Polecane strony

Kontakt z redakcją