PORTAL MIESIĘCZNIKA AUDIO-VIDEO

Reportaż z fabryki DCS

Sie 03, 2015

Index

Fabryka

Siedziba firmy to nowoczesny piętrowy budynek o prostopadłej bryle i powierzchni użytkowej około 700 m2, stanowiący część lokalnego business parku. Firma rezyduje tu od 2010 roku. Przeprowadzka nastąpiła po nagłej śmierci dyrektora zarządzającego, Davida M Stevena w lutym 2009 roku. Funkcję tę objął po nim jego syn – również David.

dcs-fabryka2

Parter zajmuje średniej wielkości hala produkcyjna połączona ze stanowiskami serwisowymi i magazynem oraz pomieszczenie odsłuchowe, w którym sprzęt towarzyszący rotuje dość często. W czasie moich odwiedzin wzmacniaczem jest stereofoniczna końcówka mocy Dan D’Agostino Momentum (na podorędziu są też monobloki VTL-a), zestawy głośnikowe to któryś z modeli Avalona (bodajże Time), okablowanie głośnikowe to Nordosty. Kompletny system Vivaldi stoi na bocznej ścianie, z dala od końcówki mocy i kolumn.

dcs-david-stevenW dziale produkcyjnym, na typowych stanowiskach, odbywa się montaż, kilkuetapowe testy i pakowanie produktów. Za montaż odpowiadają dwie osoby, za serwis – kolejne dwie. Wszystko to świetnie przeszkoleni ludzie, część z nich ma 10-letni staż lub dłuższy. Wydawać by się mogło, że 4 osoby w produkcji i na serwisie to mało. Niekoniecznie, bowiem znaczna część procedury testowej jest zautomatyzowana. W regałach umieszczono 8 programowalnych systemów pomiarowych Audiostation, z których każdy może sprawdzić dowolny produkt, wykonując po kilkaset testów w serii. Wyniki są zapisywane w postaci logów systemowych na dysku. W razie potrzeby można będzie otworzyć historię danego egzemplarza, wpisując jego numer seryjny do bazy danych. Również testy przeprowadzane ręcznie (kolejny etap) są zapisywane. Przedostatnim etapem kontroli jakości jest prosty (biurkowy) odsłuch każdego egzemplarza. Ostatnim zaś – weryfikacja wzrokowa: czy urządzenie nie ma rys, uszkodzeń czy innych defektów. W dCS-ie pracują perfekcjoniści. Ray Wing – człowiek odpowiedzialny za projekty obudów (co mnie zdziwiło; sądziłem, że urządzenia tak piękne jak Puccini, Debussy, Paganini czy Vivaldi wyszły spod rąk jakiegoś zewnętrznego biura projektowego) tłumaczy, z jaką fanatyczną skrupulatnością sprawdzane są czołówki i pozostałe elementy obudów. Rzecz jasna, dCS nie produkuje ich na miejscu. Outsourcing dotyczy także kompletnych płytek drukowanych i wszystkich komponentów elektronicznych. Ich dostawcami są firmy brytyjskie, z reguły dość położone w sąsiedztwie Cambridge.

David Steven prowadzi firmę od 2009 roku, po nieoczekiwanej utracie ojca.

dcs schody

Po schodach udajemy się do biur i działu R&D.

Górne piętro zajmują dział badawczo rozwojowy (większość powierzchni) i kilka pomieszczeń zajmowanych przez dział finansowy,  szefa, dyrektora sprzedaży i logistykę. Jest tu czysto i schludnie.

dcs scarlatti

Historyczny już Scarlatti – wielkie dzieło zaangażowania w firmę Davida M Stevena.

Cały zespół dCS-a tworzy 18-20 osób. Pięć z nich to czynni inżynierowie odpowiedzialni za software, elektronikę i mechanikę. W hali produkcyjnej panuje względny porządek (wiadomo: nie dotyczy to stołów), nie widać pośpiechu czy jakiejkolwiek nerwowości. To zresztą typowy obrazek dla specjalistycznych producentów audio. Pocieszający obrazek. Tu ceni się dokładność i precyzję. Dany model jest produkowany zwykle w czterech egzemplarzach naraz. Pozwala to zoptymalizować czas pracy i dostępność części – tak jest efektywniej. Potrzebne komponenty umieszcza się w różnokolorowych pojemnikach – każdy kolor to inny model.

dcs-ludzie

Kluczowi ludzie:

  • David Steven (Managing Director) - dyrektor zarządzający. Mózg operacyjny firmy, główny „sprawca” powstania systemu Vivaldi.
  • Raveen Bawa (Export Sales Manager) – dyrektor sprzedaży. Częsty bywalec wystaw audio na całym świecie. Był także na ostatnim Audio Show, prowadził demonstracje.  
  • Chris Hales (Director of Product Development) – dyrektor rozwoju. Pracuje dla dCS-a od 1998 roku (wcześniej na stanowisku kontrolera jakości).
  • Andy McHarg (Technical Director) – dyrektor techniczny, specjalista od domeny cyfrowej. Wcześniej (od 1993 roku inżynier programista. Wie wszystko o Ring DAC-u, upsamplingu i tym podobnych rzeczach, współautor koncepcji asynchronicznego USB oraz DoP (DSD over PCM).
  • Ray Wing (Head of Design) – szef designu. Człowiek odpowiedzialny za projekty i nadzorowanie produkcji obudów – już od czasów Verdiego (2001).

dcs-odsluchowy1

Pomieszczenie odsłuchowe - jest fajnie.


Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Kontakt z redakcją