PORTAL MIESIĘCZNIKA AUDIO-VIDEO

Zestaw Yamaha MCR-N560 / B&W 686 S2

Lut 01, 2016

Index

Brzmienie

Nie oczekiwałem ekscytujących, wyrafinowanych barw, wybitnej przestrzenności czy dynamiki rodem z dużych systemów, ale podstawowe wymagania PianoCraft i B&W spełniają z dużą nawiązką. Ogólny charakter dźwięku można określić jako lekko ożywiony w górze, z nieznacznym cofnięciem średnicy, lecz dobrze zbalansowany i gładki. Naturalny, z dobrą projekcją detali. Koloryt barw miał oczywiście słyszalne uproszczenia, jednak znakomita większość repertuaru brzmiała całkiem poprawnie, bez wad. Tym, co odróżnia testowany zestaw od odsłuchiwanych w przeszłości minisystemów, jest poszerzony zakres dynamiki i znakomity – w relacji do gabarytów i ceny systemu – bas. Był znacznie potężniejszy, a przede wszystkim głębszy, a do tego naprawdę nieźle kontrolowany, zwarty, nierozlewający się. W skali absolutnej potęga i rozciągnięcie są wprawdzie nadal ograniczone, ale czystość i brak ewidentnych podbarwień to naprawdę duże atuty. Co więcej, B&W z Yamahą potrafi zagrać z niezłym pazurem i werwą. Mniejszy poziom zniekształceń, możliwość swobodnego nagłośnienia ponad 30-metrowego pomieszczenia – to też niebagatelne kwestie. Porównując to brzmienie z tym, które pochodzi z tańszych systemów z firmowymi głośnikami (np. Pioneer X-HM82, Denon D-M40), trzeba stwierdzić, że to znaczący przeskok jakościowy przy mimo wszystko umiarkowanej, bo około 50-procentowej zwyżce ceny.

Także stereofonia była o wiele lepsza, niż mogłem oczekiwać. Przy ustawieniu głośników w odległości 80 cm od tylnej ściany uzyskałem całkiem obszerną, wyraźnie szerszą, niż baza stereo, scenę muzyczną. Nienaganna była lokalizacja, a glębia całkiem wyraźna.

Ileż to przyjemności można czerpać ze słuchania dobrego jazzu na tym prostym systemie. Album pianisty Yarona Hermana „Follow The White Rabbit” przesłuchałem niemal od początku do końca – głośno! Była energia, tempo, niuanse, ekspresja, a do tego ładna, duża scena. Wszystko, co potrzeba. Okazuje się więc, że prostymi środkami można osiągnąć dźwięk, który cieszy i niczym nie denerwuje.


Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Kontakt z redakcją