Nowości

Dział: Nowości

Audiovector wprowadza gamę R Wyróżniony

Wrz 16, 2019
Audiovector wprowadza gamę R

Podczas majowej wystawy High-End w Monachium, duński producent zapowiedział wprowadzenie nowej serii R, która zastąpi doskonale przyjętą przez rynek i specjalistów gamę SR.

Prezentacja ta była zapowiedzią dużych zmian i faktycznej poprawy brzmienia w stosunku do modeli SR, co do których wypowiadaliśmy się w samych superlatywach – szczególnie w odniesieniu do modelu SR3 Signature, który przez dłuższy czas użytkowaliśmy w redakcji.

Po prawie czterech miesiącach oczekiwania, pierwsza partia „erek” jest już w drodze do polskich dilerów – światowa premiera odbyła się 15 września. Co się zmieniło, poza krótszą nazwą i ogólnie podobną koncepcją oraz gabarytami? Całkiem wiele: zarówno głośniki, plinty, obudowy i… coś jeszcze.

W konstrukcji zestawów pojawiły się rozwiązania pierwotnie opracowane pod kątem modeli R11 Arrete i R8 Arrete. Zrezygnowano z wersji Super, pozostawiając trzy modele w każdej „podserii” R1 (monitory), R3 (2,5-drożna podłogówki) i R1 C (centralny): Signature, Avantgarde i Arrete. To oznacza, że serie R1 i R3 będą startować z wyższych pułapów cenowych niż dotychczasowe SR1 i SR3, jednak w zamian klienci mają otrzymać znacznie poprawioną jakość dźwięku. To między innymi zasługa nowych głośników. Zastosowano nowe kanapkowe membrany (z udziałem włókien kewlarowych) w głośnikach nisko-średniotonowych, poprawione kosze, tytanowe cewki drugiej generacji, nowa jest również tekstylna kopułka Evotech w modelach Signature. Zmodyfikowano także głośnik wysokotonowy AMT (stosowany w modelach Avantgarde i Arrete), którego tył jest otwarty w celu redukcji zniekształceń. Ponadto, w najdroższych modelach Arrete pojawiła się siateczka filtru S-Stop zapobiegającego powstawaniu sybilantów. Wszystkie przetworniki są własnymi opracowaniami Audiovectora, ręcznie produkowanymi w Danii. To samo dotyczy budowy zwrotnic DFF (4. generacji) oraz montażu całych kolumn.

Innowacją zastosowaną w nowej serii R (jak rewolucja?) jest system aktywnego uziemienia Freedom. Składa się on z „puszki” podłączanej do „ujemnego” terminala głośnikowego, której zadaniem jest wytwarzanie sztucznej masy i zbieranie zakłóceń oraz zniekształceń powstających w obrębie zestawów głośnikowych. Z pozoru wydaje się, że to rozwiązanie nie ma większego sensu, jednak prezentacja prowadzona przez Madsa Klifotha na wystawie w Monachium wyraźnie pokazała, że „coś jest na rzeczy”: lepsza przestrzenność i szczegółowość. Sami jesteśmy ciekawi, jak (i dlaczego) ów patent działa.

To jeszcze nie koniec dobrych wieści. W „erkach”, których gabaryty nie różnią się w stosunku do serii SR (podłogówki R3 mają 104 cm wysokości, wymiary monitorów R1 to 370 x 190 x 290 mm) poprawiono jakość obudów, które wzmocniono średnio o 25%. Przednie ścianki wykonano w ulepszonej technice laminowania, co ma zwiększyć ich odporność na rezonanse, ponadto grubsze są tylne „ścianki” (kształt obudów jest taki jak poprzednio – łagodnie zwężający się ku tyłowi), zastosowano także nowe, szersze i solidniejsze plinty. Modele Signature i Avantgarde – tak samo jak w serii SR – można apgrejdować do droższych wersji Arrete/Avantarde. Z zapowiedzi producenta wynika, że nowe modele charakteryzują się bardziej odprężonym, ale zarazem jeszcze bardziej dynamicznym przekazem muzyki. Pierwsza recenzja najprawdopodobniej już w październikowym AV.

Kontakt: Voice, www.voice.com.pl

Ceny (za parę): R1 Signature – 11 490 zł; R1 Avantgarde – 18 490 zł; R1 Arreté – 22 990 zł; R3 Signature – 20 990 zł; R3 Avantgarde – 33 990 zł; R3 Arreté - 42 990 zł

Oceń ten artykuł
(1 głos)
Zaloguj się, by skomentować

Kontakt z redakcją