Nowości

Dział: Nowości

KEF LS50 Meta – ulepszony klasyk KEF-a Wyróżniony

Wrz 30, 2020
KEF LS50 Meta – ulepszony klasyk KEF-a

Niepodważalny jest sukces monitorów LS50, które weszły na rynek w 2012 r. z okazji 50-lecia marki KEF, wywołując swoistą sensację wśród specjalistów i audiofilów. Czas jednak biegnie nieubłaganie, a 8 lat to szmat czasu – nawet w tej kategorii sprzętu. Nic więc dziwnego, że KEF właśnie wprowadza do sprzedaży nowe, znacząco ulepszone wersje tych niezwykle udanych głośników – pasywną i bezprzewodową. W pierwszej kolejności do sprzedaży trafią te pierwsze – z dopiskiem Meta.

Technologia MAT

Modernizacja czy raczej główna modyfikacja LS50 polega na zastosowaniu specjalnego ustroju absorpcyjnego MAT, który umieszczono w tylnej części głośnika UniQ. Ten tak zwany metamateriał nie służy zatem do wytłumiania obudów, lecz do optymalizacji warunków pracy głośnika wysokotonowego. Cel jest mniej więcej ten sam, jak w przypadku odwróconych tub wytłumiających spotykanych w niektórych głośnikach wysokotonowych (np. u B&W). Różnica polega na tym, że rozwiązanie o nazwie MAT (Metamaterial Absorption Technology) jest – zdaniem KEF-a – wyraźnie skuteczniejsze.

KEF LS50 Meta

Sama nazwa „metamateriał” może być myląca, sugeruje bowiem zastosowanie jakiegoś magicznego tworzywa lub włókniny, która zamienia energię akustyczną w ciepło (na tym polega absorpcja). W tym przypadku chodzi jednak nie o sam materiał, którym może być dowolne tworzywo z wtryskarki, a nawet metal, lecz o formę i zasadę działania, którą opracował dr Min Yang – współzałożyciel chińskiego start-upu AMG (Acoustic Metamaterial Group). Pierwotnym powodem i celem opracowania metamateriałów akustycznych jest walka z hałasem w obiektach przemysłowych i użyteczności publicznej. KEF jako pierwszy producent zestawów głośnikowych zastosował to świeże, bo liczące zaledwie 3 lata rozwiązanie w konstrukcji zespołów głośnikowych.

Dwuelementowy ustrój w kształcie dysku stworzony przez dział R&D KEF-a we współpracy ze wspomnianą firmą stanowi układ 30 miniaturowych rezonatorów ćwierćfalowych mających postać wąskich podłużnych kanałów, z których każdy dostrojony do innej częstotliwości, poczynając od ok. 620 Hz w górę. Element ten ma postać podwójnego plastikowego plastra z tworzywa ABS z labiryntowym układem tub. Ten niepozorny absorber o grubości zaledwie 11 mm tłumi aż 99% fali dźwiękowej, poczynając od częstotliwości 620 Hz w górę. Jest więc niemal idealnym pochłaniaczem szerokopasmowym – cienkim, lecz bardzo skutecznym.

rys1

Przekrój 12. generacji UniQ w LS50 Meta i LS50 Wireless II. Widoczny falowód sprzęgający kopułkę z absorberem MAT i element tłumiący w szczelinie między tweeterem a wnętrzem membrany midwoofera.

 

By korzyści wynikające z zastosowania technologii MAT były możliwie największe, pomiędzy absorberem a kopułką znajduje się zwężający się ku tyłowi głośnika maksymalnie szeroki tunel wyłożony porowatym materiałem tłumiącym. To z kolei wymusiło modyfikację układu magnetycznego tweetera. Otrzymał on znacznie szerszy kanał wentylujący, co dodatkowo zmniejsza efekt kompresji akustycznej, a w konsekwencji obniża poziom zniekształceń nieliniowych.


 

MAT to jednak nie wszystko…

Każdy zestaw głośnikowy stanowi system naczyń połączonych – jedna zmiana implikuje następną. Zastosowanie absorbera MAT, czyli usunięcie jednego źródła podkolorowań i zniekształceń, wyeksponowało słabość dotąd stosowanego zespołu głośników Uni-Q 11. generacji. Okazało się, że charakterystyczny element Uni-Q – falowód Tangerine podlega deformacjom przy dużych częstotliwościach (rzędu 12 kHz), to samo dotyczy kołnierza podtrzymującego zawieszenie kopułki. By zapobiec temu zjawisku, obydwa elementy wzmocniono promieniście biegnącymi żebrami usztywniającymi. To jednak zaledwie początek modyfikacji UniQ. W nowej, 12. generacji tego zespołu przetworników pojawiła się wytłumiona komorę poniżej szczeliny oddzielającej cewkę midwoofera i kołnierz tweetera, która to szczelina jest źródłem rezonansów piszczałkowych i zniekształceń. Rozwiązanie zastosowane w nowych LS50 przypomina to z aktualnej serii R (2018), jednak zostało dostosowane do potrzeb 13-cm zespołu nisko-średnio-wysokotonowego.

rys1

Falowód Tangerine i kołnierz kopułki otrzymały wzmocnienia redukujące efekt odkształcania się przy dużych częstotliwościach.

 

Zmiany w napędzie tweetera nie ograniczyły się do poszerzenia kanału za membraną. Zwiększono saturację magnetyczną elementów stalowych, by ograniczyć wpływ ruchu cewki w szczelinie na natężenie pola magnetycznego. Ponadto użyto miedzianej nakładki na nabiegunniku, która zredukowała indukcyjność cewki poniżej poziomu typowego dla starych LS50.

KEF LS50 Meta 4Modyfikacje objęły także układ magnetyczny przetwornika nisko-średniotonowego, w którym pojawił się znacznie wyższy pierścień zwierający, który zapobiega modulacji indukcyjności cewki w funkcji wychylenia układu drgającego (kolejne źródło zniekształceń). Dodatkowo zastosowano pierścień górny, który jeszcze bardziej ogranicza omawiane zjawisko. Ponadto zmieniono kształt nabiegunnika, który lepiej ogniskuje pole magnetyczne w szczelinie. Konsekwencją wprowadzenia tych zmian jest znaczne zmniejszenie zniekształceń THD w krytycznym zakresie średnich częstotliwości przy jednoczesnym zwiększeniu strumienia magnetycznego w szczelinie, a więc i efektywności głośnika.

rys3

Modyfikacje układów magnetycznych obu przetworników spowodowały znaczne obniżenie zniekształceń w pasmie średniotonowym.

 

Powyższe modyfikacji wymusiły korekty w zwrotnicy, w której ubyło jednego kondensatora w torze wysokotonowym, lecz pojawiła się dodatkowa gałąź równoległa LCR w filtrze dolnoprzepustowym.

Jak widać, zmian w konstrukcji nowych LS50 jest całkiem sporo i nietrudno sobie wyobrazić, że ich wpływ na brzmienie będzie znaczący. Wkrótce się o tym przekonamy – niebawem otrzymamy parę do testu.

KEF LS50 Meta 5Warto jeszcze wspomnieć o zmianach na tylnej ściance, która stała się lekko wypukła. Port BR jest lepiej wyprofilowany niż dotychczas, zmienił się również jego kształt (z owalnego na stadionowy). Usunięto także otwory w narożnikach tylnej ścianki (kwestia estetyczna).

Oczywistym jest, że cena musiała wzrosnąć, jednak w świetle wprowadzonych zmian oraz ceny wyjściowej LS50 sprzed 8 lat (która wynosiła 4400 zł), nowa wycena wydaje się więcej niż zachęcająca – 5400 zł za parę. Warto wspomnieć, że dostępne będą trzy wykończenia: czarne, szare i niebieskie oraz dedykowane podstawki głośnikowe S2 (1920 zł za parę).

LS50 Wireless II

Druga generacja bezprzewodowej wersji LS50 skrywa jeszcze więcej zmian niż model pasywny. Prócz Uni-Q 12. generacji zastosowano nowe wzmacniacze (100 W w klasie AB torze tweetera, 280 W w klasie D torze nisko-średniotononowym) oraz nowy układ DSP do podziału pasma i korekcji. Ponadto zmodernizowano moduł sieciowy, dodając funkcjonalności: Roon Ready (w planach), Chromecast, AirPlay 2, obsługę formatów MQA i DSD256. Zamiast wejścia USB typu B pojawił się interfejs HDMI z eARC. Cenę głośników ustalono na poziomie 11 500 zł.

Polska premiera LS50 Meta zbliża się wielkimi krokami. Jednym z pierwszych salonów audio, które będzie je miał w swojej ofercie jest pabianicki Q21, w którym zakup można rozłożyć nawet na 50 nieprocentowanych rat. Link do oferty TUTAJ.

KEF LS50 Meta

Kontakt: Q21, www.q21.pl

Ceny: LS50 Meta – 5398 zł (para), LS50 Wireless II – 11 498 zł (komplet); S2 – 1918 zł

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Kontakt z redakcją