PORTAL MIESIĘCZNIKA AUDIO-VIDEO (zał. 1984)

Nowości

Dział: Nowości

Accuphase E-3000: jeden zamiast dwóch

Wrz 08, 2025
Accuphase E-3000: jeden zamiast dwóch

Niezmiernie rzadko zdarza się na rynku urządzeń high-end sytuacja, w której producent uznanych urządzeń postanawia zastąpić... dwa modele jednym. Tak właśnie postąpił Accuphase, wprowadzając na rynek nowy model E-3000 w miejsce dotychczasowych E-280 i E-380.

Z jednej strony decyzja ta może się wydawać zaskakująca, z drugiej jednak nie można jej odmówić pewnej dozy racjonalności. E-280 i E-380 nie różniły się od siebie aż tak bardzo, jak mogły na to wskazywać wygląd, cena i parametry. To tak naprawdę zbliżone konstrukcje, z bardzo podobnymi stopniami końcowymi i analogicznymi rozwiązaniami układowymi. Wydaje się, że był to jeden z powodów, dla których producent z Jokohamy z dwóch wzmacniaczy zrobił jeden — lepszy, jak twierdzi, od obydwu. Nawiasem mówiąc, naszym faworytem był mniejszy model i chyba nie byliśmy w tej opinii odosobnieni.

E-3000 z wyglądu zdecydowanie bardziej przypomina E-280, jest jednak od nieco wyższy o 10 mm (i  zarazem to tyle samo niższy od E-380). Zmienił się układ manipulatorów na czołówce (nie są ukryte pod kosztowną klapką, jak w bardziej eleganckim E-380), a okrągłym pokrętłom towarzyszą teraz podłużne, prostokątne przyciski. Moc została „wypośrodkowana” — wzrosła z 90/120 W (8/4 omy) do 100/150 watów, a więc w rejony bardziej zbliżone do 380-ki.

Accuphase E-3000

Funkcjonalność pozostaje mocną stroną urządzenia. Bogaty zestaw wejść analogowych (obejmujący wyjście pre-out i wejście na końcówkę mocy) można rozbudować o wejście gramofonowe MM/MC (moduł AD-60 z regulowanym obciążeniem wejść) oraz wejścia cyfrowe (DAC-60).

W środku zaszły ewolucyjne, ale gdzieniegdzie istotne zmiany. Udoskonalono układ elektronicznej regulacji głośności AAVA oparty na idei regulacji wzmocnienia (a nie tłumienia), dodając piątą, równoległą gałąź konwertera napięciowo-prądowego (V-I). Modyfikacja polega także na dodaniu obwodu ANCC (Accuphase Noise and distortion Canceling Circuit) w postaci podrzędnego wzmacniacza korekcyjnego w ramach konwertera I-V. W celu dalszej redukcji szumów bufor wejściowy (na bazie wzmacniaczy operacyjnych) maksymalnie zbliżono do wejść, by ograniczyć szumy. Inne niż poprzednio są ponadto stopnie końcowe, oparte na trzech komplementarnych parach wcześniej niestosowanych tranzystorów bipolarnych (2SA1294/2SC3263), które zastąpiły dwie pary Sankenów 2SA1186/2SC2837. Na wyjściach głośnikowych zastosowano mosfetowe przełączniki o bardzo małej rezystancji. Powyższe zmiany poskutkowały zwiększeniem współczynnika tłumienia z 500 do 600. W celu ochrony wzmacniacza zainstalowano czujniki temperatury oraz zabezpieczenie nadprądowe oparte na nieobecnych w torze sygnałowym transoptorach. Jednocześnie zwiększono główne kondensatory filtrujące w zasilaczu (z 30 do 33 tysięcy uF, czyli do takich jak w E-380).

Wymowny jest fakt, że nowy E-3000 waży o 2,7 kg więcej od E-280, jest też odrobinę cięższy od E-380. Na koniec kwestia ceny. Ta jest bardziej zbliżona do E-380 niż do E-280, jednak jak przekonuje producent, otrzymujemy wzmacniacz lepszy od obydwu.

Dystrybutor: Nautilus Dystrybucja, www.nautilus.dystrybucja.pl

Cena: 29 900 zł

Oceń ten artykuł
(21 głosów)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Kontakt z redakcją