RCM Sensor 2

Sie 24, 2016

Index

Budowa

Analogicznie jak poprzednik, Sensor 2 jest urządzeniem dwuczęściowym: głównemu urządzeniu towarzyszy zewnętrzny zasilacz liniowy. To ze wszech miar słuszne podejście: można je postawić z dala od zaekranowanej elektroniki, która – nie zapominajmy – operuje sygnałami o nawet 1000-krotnie mniejszej amplitudzie niż w przypadku sygnału ze źródeł cyfrowych. Co więcej, Sensor 2 oferuje nominalnie aż 2 V napięcia wyjściowego, czyli tyle, ile typowy odtwarzacz CD lub DAC. Oznacza to, że w przypadku najcichszych wkładek MC, Sensor 2 zapewnia nawet 76 dB wzmocnienia (w przeliczeniu: 6300 razy!). Szef RCM-u, Roger Adamek, jest zdania, że phonostage musi generować przynajmniej 1 V napięcia wyjściowego. Niewątpliwie jest w tym podejściu sporo racji.

Sensor 2 ma pojedyncze wejścia liniowe oraz dwa typy wyjść – RCA i XLR. Obok każdego z wejść znajdują się dwa zestawy mikroprzełączników (DIP-ów) – lewym ustalamy wzmocnienie (dla ułatwienia użyto oznaczeń odpowiadających napięciu wyjściowemu wkładki: (7 ustawień, od 0,3 do 5 mV), prawym – obciążenie (20, 30, 50, 100, 200, 400, 1k, 47 kΩ) oraz to, czy obciążenie ma być zbalansowane czy nie. 

 

RCM Sensor 2 tyl

Mikroprzełączniki umożliwiają zmianę impedancji wejść i wzmocnienia. 5-bolcowe gniazdo po prawej służy do podłączenia zasilacza.

 

W porównaniu z Sensorem Prelude IC, nowy model zawiera liczne modyfikacje. Zewnętrzny zasilacz wykorzystuje lepszy transformator o większej mocy (produkcji Myrra), ponadto dostarcza wyprostowane i wstępnie odfiltrowane napięcie stałe. Do tego celu użyto większej pojemności niż poprzednio – 8 elektrolitów po 2200 uF/50 V każdy. Ponadto na wejściu prądowym pracuje 3-amperowy filtr przeciwzakłóceniowy QLT Power. Napięcia +/- 24 V są dostarczane do właściwego przedwzmacniacza, którego obudowa jest znacznie solidniejsza i sztywniejsza niż dawniej. Została wykonana podobnie jak w obudowy urządzeń Naima: w stalowy zamknięty profil wsuwa się płytkę z elektroniką, a całość zamyka tylną ścianką. Dzięki temu rozwiązaniu obudowa jest niezwykle sztywna, a w dodatku pozostaje gładka – ani z przodu, ani na górze, ani po bokach nie ma żadnych śrub.

Wnętrze właściwego przedwzmacniacza zawiera resztę układów zasilania: niskoszumny stopień stabilizacji napięciowej na układach scalonych LM317AT/LM337T przymocowanych do radiatorów oraz baterię 22 kondensatorów o pojemności 1000 uF/50 V każdy. Jak łatwo policzyć, łączna pojemność filtrująca w Sensorze 2 wynosi prawie 40 tys. uF – to tyle, co w średniej klasy wzmacniaczu zintegrowanym.

RCM Sensor 2 tor audio2

Tor sygnałowy bazuje na elementach pasywnych wysokiej klasy i wzmacniaczach operacyjnych: OPA2134PA oraz INA217.

 

Tor audio składa się z dwóch monofonicznych płytek umieszczonych jedna nad drugą. Korekcja RIAA jest pasywna, elementami aktywnymi są wyłącznie wzmacniacze operacyjne różnych typów. Na wejściu pracuje niskoszumny układ TI INA 217 (stosowany we wzmacniaczach mikrofonowych i aparaturze medycznej), dalej jest ceniony i dość popularny OPA2134PA, zaś wyjścia zbalansowane obsługuje op-amp TLE2142. Cały układ został zmontowany bardzo starannie, uwagę zwracają wysokiej klasy komponenty: kondensatory polipropylenowe WIMA, Vishay, ICEL oraz metalizowane rezystory. W tej materii również nastąpił postęp względem starszego modelu.

Siłą rzeczy urządzenie musi być droższe, w związku z tym pojawia się pytanie: czy udało się zachować równie znakomity stosunek jakości do ceny jak w pierwowzorze.


Więcej w tej kategorii: Lehmannaudio Black Cube SE II »
Zaloguj się, by skomentować

Kontakt z redakcją