PORTAL MIESIĘCZNIKA AUDIO-VIDEO (zał. 1984)

HiFiMAN HE-1000 - Słuchawki planarne

Spis treści

Najlepsze w historii słuchawki HiFiMAN-a stają do walki o tytuł najlepszych grających „nauszników” na tej planecie.

Dystrybutor: Rafko Dystrybucja, www.hifiman.pl
Cena: 13 595 zł

Tekst i zdjęcia: Filip Kulpa

audioklan

 

 


HiFiMAN HE-1000 - Słuchawki planarne

TEST

HE 1000 aaa 

Nie ma już wątpliwości co do tego, że słuchawki wysokiej klasy dołączyły do grupy pełnoprawnych  elementów systemów audio high-end. Świadczy o tym niezbicie fakt, że na rynku pojawia się coraz więcej modeli w przedziale cenowym powyżej 10 tys. zł (niegdyś w tej cenie były jedynie modele STAX-a). Planowana na wiosnę tego roku wielka słuchawkowa premiera w klasie ultra high-end w postaci nowych  Orfeuszy Sennheisera, które mają kosztować 40 tys. euro (!), daje przedsmak tego, co czeka nas w najbliższych latach. Idę o zakład, że słuchawki za kilka tysięcy euro będą na audiofilskim rynku całkiem popularne. 

Zresztą nie widzę w tym żadnej aberracji – skoro można przebierać w kablach i akcesoriach w tej cenie (często o wątpliwej skuteczności, by nie powiedzieć dobitniej), to czemu nie oferować znacznie bardziej skomplikowanych i kosztowniejszych w produkcji słuchawek high-end, które dla wielu koneserów dobrego brzmienia są tak naprawdę jedynym sposobem „przeniesienia się” do filharmonii czy klubu jazzowego? Odkąd posiadam zacne Audeze LCD-3, uważam, że jest miejsce i dla słuchawek jeszcze lepszych, a w związku z tym – jeszcze droższych. Zdecydowanie!

I tak oto dochodzimy do przedmiotu niniejszej recenzji – szczytowych słuchawek marki HiFiMAN. Firma ta należy do największych i najbardziej zasłużonych promotorów techniki przetworników magnetostatycznych wykorzystywanych w słuchawkach. Nie wiem, czy to przypadek, a jeśli nie, to co kryje się za regułą, że cała „trójca” speców od planarów (HiFiMAN, Audeze, Oppo) to firmy amerykańskie. Mniejsza o to.

Testowane przez nas HE-1000 są jeszcze świeżą konstrukcją autorstwa dr Fanga Biana – założyciela i szefa nowojorskiej firmy, której katalog „puchnie” z roku na rok. „Tysiączki” to jednak produkt wyjątkowy i naprawdę kosztowny. Ponad 13,5 tys. zł. za nauszniki to gruba kasa, choć wcale nie rekord. Nowy, szczytowy model Audeze (LCD-4) wyceniono na 17 900 zł, a nie zapominajmy o Finalach Sonorus X, Abyssach AB-1266, Ultrasone’ach Edition 5 (recenzowanych na naszych łamach), nie wspominając już o STAX-ach SR-009, które wiele lat temu miałem okazję recenzować.

Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Advertisement
If you accept, the ads on the page will be adapted to your preferences.
Google Ad
Accept
Decline
Save