Zestaw słuchawkowy STAX SRS-5010

Gru 12, 2016

Index

Energizer SRM-353X

Do napędu SR-L500 może posłużyć dowolny energizer STAX-a, jednak dedykowanym przez producenta modelem jest nowy SRM-353X, z którym pięćsetki tworzą firmowy zestaw SRS-5010 (pakowany w jeden zbiorczy karton).

W stosunku do poprzedników urządzenie zmodernizowano pod kątem poszerzenia pasma przenoszenia (a więc zwiększenia szybkości), przy zachowaniu topologii typowej dla energizerów tej firmy. Mamy więc do czynienia ze stopniem wejściowym na podwójnych fet-ach, typową konfiguracją wtórnika emiterowego w stopniu wyjściowym w klasie A bez kondensatorów sprzęgających (ang. DC coupled). Tor sygnałowy jest zbalansowany – bo taki jest typ napędu elektrostatów (push-pull). Do regulacji głośności służy odpowiedni, tj. poczwórny potencjometr Alpsa wykonywany na zamówienie.

 

STAX 4 SRM 353X wnetrze

Zasilacz liniowy z dwoma elektrolitami 400 V/ 220 μF i transformatorem EI na grubych gumowych izolotarach. Cały (zbalansowany) tor sygnałowy jest dyskretny, bez kondensatorów sprzegających. Stopień wyjściowy w konfiguracji wtórnika emiterowego pracuje w klasie A. Z tego względu wzmacniacz mocno się nagrzewa.

 

Do wzmacniacza można doprowadzić sygnał w postaci asymetrycznej lub zbalansowanej. Wyboru dokonuje się przełącznikiem na tylnym panelu. Z tego względu nie jest dobrym rozwiązaniem wstawianie energizera do szafki z taki sposób, że nie mamy wygodnego dostępu do tylnego panelu. Urządzenie ma zdublowane wyjścia (typu PRO), można więc podłączyć drugą parę słuchawek.

Obudowa jest bardzo dobrej jakości – w niczym nie ustępuje dwóm szczytowym modelom energizerów STAX-a, które są ponad dwukrotnie droższe. Tym samym zastrzeżenia co do jakości wykonania, sformułowane pod adresem samych nauszników, nie mają tu zastosowania.

Elektrostat – krótkie przypomnienie

Przetwornik elektrostatyczny składa się z dwóch elektrod (statorów), do których jest podawany silnie wzmocniony sygnał audio ze wzmacniacza oraz z błony rozpostartej pomiędzy nimi na sztywnej ramce – membrany wykonanej z ultracienkiej (mikronowej grubości) folii nieprzewodzącej spolaryzowanej dużym napięciem stałym (+580 V w tym konkretnym przypadku). Pod wpływem zmian napięcia na obu statorach (jeden jest „minusem”, drugi – „plusem” okładki tak utworzonego kondensatora (przetwornik elektrostatyczny de facto nim jest) przyciągają i odpychają (zgodnie) membranę, wykorzystując efekt oddziaływania ładunków elektrycznych: przyciągania różnoimiennych i odpychania równoimiennych.

Do głównych zalet elektrostatów zalicza się bardzo niski poziom zniekształceń THD. Problemem jest konieczność polaryzacji membrany, a więc doprowadzenia wysokiego napięcia. Normalne wzmacniacze słuchawkowe nie nadają się do tego celu. Istnieją konstrukcje innych producentów, dedykowane do słuchawek STAX-a. Produkuje je np. Woo Audio. Wybór jest jednak bardzo ograniczony.


Zaloguj się, by skomentować

Kontakt z redakcją