Wydrukuj tę stronę

Polk Audio T50

Gru 08, 2016

Większe obudowy i membrany bierne zamiast bas-refleksu to istotne przesłanki za tym, że może być lepiej. Ale czy oby na pewno?

Dystrybutor: Rafko, www.rafko.pl
Cena (za parę): 1498 zł
Dostępne wykończenia: czarne

Tekst: Marek Lacki | Zdjęcia: Filip Kulpa

audioklan

 

 


Polk Audio T50 - zestaw głośnikowy

TEST

 Polk Audio T50 1 aaa

Polk Audio jest dużym amerykańskim producentem klasycznych zestawów głośnikowych, a także coraz popularniejszych soundbarów i zestawów bezprzewodowych oraz głośników instalacyjnych. Jego specjalizacja to strefa budżetowa oraz klasa średnia. Dwa szczytowe modele sięgają nieco wyżej – najdroższy LSIM 707 kosztuje 20 000 zł za parę.  Firma powstała w 1957 roku, jednym z jej założycieli jest Matthew Polk – stąd nazwa.

W odróżnieniu od modelu M20, zestawy T50 są jednolicie czarne, aczkolwiek i tutaj front został polakierowany. Winylowa okleina zdobi pozostałe ścianki. Pewnym zaskoczeniem jest to, że T50 są od M20 lżejsze, mimo że sporo wyższe i – z pozoru – zawierające więcej głośników. Ogólne wrażenia, w ramach rozpatrywanego przedziału cenowego (do 1500 zł za parę), są dobre. Kolumny stoją na poszerzających je od dołu cokołach, do których doklejono gumowe nóżki. W zestawie znajdują się maskownice na kołki, które zakrywają całą przednią ściankę – analogicznie jak w przypadku M20.


Budowa

Polk Audio T50 2 tylTerminale głośnikowe takie same jak w M20.

Na przedniej ściance znajduje się miękka kopułka o średnicy 25 mm, umieszczona w falowodzie. Poniżej ulokowano trzy identyczne membrany. Tylko górna z nich należy do głośnika (nisko-średniotonowego), dwa dolne – to membrany bierne. Takie rozwiązanie jest zdecydowanie droższe niż prosty do realizacji układ bas-refleksu. W klasie budżetowej to ryzykowne posunięcie, gdyż podnosi koszt produkcji (a tym bardziej cenę końcową), nie dając przy tym oczywistej przewagi nad bas-refleksem, nawet jeśli zapewnia teoretyczne korzyści, takie jak możliwość niższego zestrojenia, brak rezonansów rurowych i szumu turbulencyjnego.

Głośnik nisko-średniotonowy ma membranę z polipropylenu, z miękką nakładką przeciwpyłową w centrum. Membrany bierne są identyczne. Kosz głośnika został uformowany ze stalowej blachy, magnes nie został zaekranowany.

W T50 zastosowano identyczne gniazda głośnikowe, jak w modelu M20 i również tym razem zintegrowano z nimi zwrotnice. Zawierają po sześć elementów: dwie cewki, w tym jedną powietrzną, dwa rezystory cermetowe i dwa kondensatory elektrolityczne. Obudowę wykonano z płyt MDF i powzmacniano wewnątrz. Materiałem tłumiącym jest fizelina.




Brzmienie

Większa liczba membran (które okazały się membranami biernymi) i obudowa zdają się automatycznie gwarantować pewną przewagę T50 nad M20 już na samym starcie – tym bardziej, że te pierwsze są trochę droższymi kolumnami. Rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej. W najlepszym (w przypadku T50) razie można powiedzieć, że są to kolumny o zdecydowanie odmiennym charakterze brzmienia.

W istocie T50 ustępuje jednak M20 niemal pod każdym względem. Przede wszystkim zapewnia gorszą czytelność, która nie wynika z mniejszej obecności wysokich tonów, ale generalnie ze słabszej rozdzielczości, zwłaszcza w środku pasma. Co ciekawe, w wyższych tonach różnica nie jest aż tak duża. Z T50 jest brudniejsza prezentacja. Wokale nie są tak pełne, a jednocześnie nie są tak wyraziste.

Polk Audio T50 4 glosniki

Dwie dolne membrany nie mają magnesów – to radiatory pasywne, zastępujące port BR.
Midwoofer nie jest ekranowany magnetycznie – kolejna różnica względem M20.

 

Na tych kolumnach przesłuchałem tę samą playlistę co na M20. Tam, gdzie dawały one dużo emocji, przy muzyce rozrywkowej, tam T50 brzmiały już tylko poprawnie – choć i to należy docenić. Wokale były bardziej matowe, mniej obecne. T50 zdecydowanie obficiej operowały basem – szczególnie tym średnim i wyższym. Nie można powiedzieć, że był on w nadmiarze, jednak w porównaniu z mniejszym modelem M20, gorsze było subiektywne rozciągnięcie omawianego zakresu – mimo że z parametrów wynika coś zgoła przeciwnego. Jako słabsze oceniłem także czytelność i barwę niskich tonów. Bas wydawał się bardziej... tępy i jednolity, choć jak na standardy obecne w tej klasie cenowej, nadal nie można było narzekać, gdyż większość tanich kolumn oferuje bas znacznie gorszy.


Pomiary

Impedancja i faza elektryczna Charakterystyka przenoszenia SPL
Polkaudio T50 impedancja Polkaudio T50 SPL ALL

T50 wykazują większą zmienność modułu impedancji, którego minimum osiąga mniejszą wartość (3,8 oma). Co za tym idzie, nieco większe są kąty fazowe. Mamy do czynienia z nieco trudniejszym obciążeniem dla wzmacniacza, wobec czego poprawne może być określenie T50 jako kolumn znamionowo 4-omowych.

Układ membran pasywnych jest zestrojony nieco wyżej niż bas-refleks w M20 – do częstotliwości 48 Hz. Przy ok. 240 Hz występuje rezonans (najprawdopodobniej od obudowy). 

Gdyby ograniczyć się do suchych liczb – podając, że charakterystyka przetwarzania T20 pokrywa zakres od 39 Hz do 20 kHz z nierównomiernością +/- 4,5 dB, można by uznać, że obydwie kolumny są tak samo liniowe. Nie jest to jednak prawdą. Większe T50 wykazują gorszą liniowość w basie i średnich tonach. Osłabienie przejścia pomiędzy środkiem a górą jest szersze niż jedna oktawa (1,5 – 4 kHz), a wysokie tony powyżej 10 kHz są wyraźnie podkreślone – średnio o ok. 3 dB powyżej średniego poziomu SPL. Reasumując, skala nierównomierności jest zbliżona jak w tańszym modelu, ale charakterystyka ma całościowo mniej korzystny przebieg. 

Dyspersja w pionie
Dyspersja w poziomie

Polkaudio T50 pionowo

Polkaudio T50 poziomo

Rozpraszanie w płaszczyźnie pionowej wygląda zdecydowanie lepiej niż w przypadku M20. Widać, że zastosowano ostrzejsze filtry i pozycja odsłuchu ma zdecydowanie mniejszy wpływ na wypadkową charakterystykę. Poniżej ani powyżej osi, w granicach kątów +/- 10 stopni, nie pojawiają się żadne dziury. Wyjątkiem jest częstotliwość 16,5 kHz, przy której występuje szpilkowa zapadłość i której odpowiada silny rezonans obserwowany na wykresie wodospadowym.


W płaszczyźnie poziomej uwidaczniają się skutki zastosowania tuby tweetera – promieniowanie poza osią główną wyraźnie słabnie, już dla kąta 15 st.  

Rezonanse Wpływ maskownicy

 Polkaudio T50 waterfall
Polkaudio T50 maskownica

Wykres wodospadowy wygląda mniej korzystnie niż w tańszym modelu M20. Obserwujemy więcej wolno wygasającej energii w zakresie średniotonowej (okolice 1 kHz), również rezonans tweetera jest silniejszy – w dodatku występuje przy nieco mniejszej częstotliwości (wspomniane 16,5 kHz). To może powodować mniej czyste brzmienie wysokich tonów. 

Również w przypadku tego modelu pozostawianie założonych maskownic na czas odsłuchu nie jest wskazane (linia czarna). Świadczą o tym pogłębienie dziury przy 3 kHz i pogorszona liniowość przetwarzania w najwyższej oktawie (10-20 kHz). 

 


Galeria


Naszym zdaniem

T50 to kolumny o dużym stopniu poprawności. W porównaniu z M20 brzmią obficiej na basie, ale są też gorsze w zakresie czytelności, czystości i nie mają tak dobrze wypełnionej, plastycznej średnicy. Osobiście wybrałbym tańszy o 200 zł i całkiem dobrze spisujący się – nawet w dużym pomieszczeniu – dwudrożny model M20. Niemniej, T50 należy się jednak dobra ocena, ponieważ w relacji do ceny bronią się i dźwiękiem, i wyglądem.

System odsłuchowy:

Pomieszczenie: 37 m2 zaadaptowane akustycznie, o średnim czasie pogłosu, kolumny ustawione w polu swobodnym na krótszej ścianie, zgodnie z zasadą trzech.
Źródło: Asus A555L (Intel Core i3-5005U, 2GHz, 4GB RAM, Windows 10, J.River MC21) + DAC M2Tech Young DSD
Wzmacniacz: Norma Audio Revo SC2 / PA150
Kable sygnałowe: Equilibrium XLR
Kable głośnikowe: Equilibrium Tune 55 Ultimate
Kable zasilające: Enerr Transcenda Supreme i Ultimate
Listwa: Enerr One + kabel Enerr Transcenda Supreme HC (20A)
Stolik: Rogoz Audio z BBS

Polk Audio T50 5 zzz

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)