Nowości

Dział: Nowości

Pożegnanie Kena Ishiwaty

Gru 05, 2019
Pożegnanie Kena Ishiwaty

Ta informacja obiegła i zasmuciła wczoraj branżę audio na całym świecie – w wieku 72 lat zmarł Ken Ishiwata, jeden z najbardziej znanych i wpływowych konstruktorów sprzętu audio. Zasłynął jako wyjątkowa osobowość na scenie audio, a przede wszystkim jako „twarz” Marantza, z którą to marką wiązało go niemal całe jego życie zawodowe – aż 41 lat.

 

Pracę dla Superscope (ówczesnego właściciela Marantza) rozpoczął w 1978 roku, zaraz po odejściu z Pioneera. Początkowo zajmował się kontrolą jakości i rozwiązywaniem problemów natury komunikacyjnej. Odkrył poważny błąd w procedurach pomiarowych zestawów głośnikowych (które Marantz produkował wówczas w wielkich ilościach). Później trafił do działu konstruktorów, gdzie w początkowej fazie zajmował się właśnie kolumnami. Po przejęciu Marantza przez Philipsa, Ken Ishiwata zaczął specjalizować się w technice cyfrowej, tworząc kolejne modele odtwarzaczy kompaktowych. W latach 90. spopularyzował ideę fabrycznego tuningu urządzeń za pomocą różnych, wcześniej raczej rzadko stosowanych zabiegów technicznych. Wersje SE (Special Edition), KI czy KI Signature – o nich słyszał każdy audiofil. Ostatnim dziełem Kena były dwa modele z serii KI Ruby, które zaprezentowano 28 sierpnia 2018 roku w Amsterdamie z okazji 40-lecia jego pracy w Marantzu. W trakcie tej prezentacji mieliśmy dziwne przeczucie, że jest to ostatni rocznicowy sprzęt, w którego projektowaniu brał czynny udział. List napisany do jego przyszłych użytkowników miał – jak się okazało – niejako podwójne znaczenie.

Był niezwykle łatwo rozpoznawalną postacią – zarówno za sprawą swoich charakterystycznych strojów (moda była jedną z jego pasji), ale chyba jeszcze bardziej dzięki wciągającym, a niekiedy pasjonującym prezentacjom, w trakcie których zawsze odwoływał się do muzyki i emocji towarzyszących jej odsłuchowi i przeżywaniu. Jak sam zresztą kiedyś powiedział: „muzyka jest najwyższą formą sztuki […] Żaden inny jej gatunek nie dotyka nas w równie emocjonalny sposób”. Prezentacje przez niego prowadzone nigdy nie były banalne czy oczywiste. Zwracały uwagę przemyślanym doborem muzyki oraz charakterystycznym ustawieniem zestawów głośnikowych. Mało kto je rozumiał, ale większość doceniała.

Jako wieloletni ambasador Marantza, Ken Ishiwata stał się stałym bywalcem wystaw ze sprzętem audio, wielokrotnie odwiedzał wystawę Audio Show, a potem Audio Video Show. Zapamiętamy go nie tylko jako konstruktora, człowieka, który nadał sens pojęciu fabrycznego tuningu sprzętu hi-fi, ale także jako melomana, człowieka o wielkiej wrażliwości i specjalistę, który w niespotykany sposób potrafił przekazywać wiedzę i zarażać swoją pasją innych.

W maju br., odszedł z Sound United (obecny właściciel Marantza) i przechodząc na zasłużoną emeryturę. 25 listopada, po długotrwałej chorobie, odszedł na tamten świat, pozostawiając po sobie wielką spuściznę i ogrom pozytywnych wspomnień. Niewątpliwie, jest to koniec pewnej epoki. Będzie nam go brakowało.

Oceń ten artykuł
(24 głosów)
Zaloguj się, by skomentować

Aktualnie w testach

  • Gato Audio FM-15
  • Polk Audio Legend 100
  • Martin Logan Motion 35 XTi
  • Arcam CD73T
  • Primare PRE35 PRISMA & A32.2
  • T+A SD3100HV / PDT 3100HV
  • Gryphon Antileon EVO
  • Gauder Akustik Arcona 60 mkII
  • Podkładki i platformy antywibracyjne

Ranking urządzeń

ranking

Polecane strony

Kontakt z redakcją