PORTAL MIESIĘCZNIKA AUDIO-VIDEO (zał. 1984)

Sennheiser HD800s

Lis 25, 2016

Index

Budowa

No więc są zmodyfikowane „hadeosiemsetki”, które mają być już wolne od natrętnej świetlistości sopranów, co tym samym ma uciąć spekulacje na temat: „która modyfikacja jest najlepsza?”.

Z zewnątrz różnice pomiędzy starym a nowym modelem są kosmetyczne: ograniczają się do użycia ciemniejszej farby do wykończenia muszli i pałąka. Prawdę powiedziawszy, nie było absolutnie żadnej potrzeby zmieniać czegokolwiek. W końcu iPhone 6s wygląda tak samo jak „szóstka”, poza tym HD800 są tak niemiłosiernie dopracowane w sensie wykonania i wygody użytkowania, że każda ich modyfikacja groziłaby potwierdzeniem zasady: że lepsze jest wrogiem dobrego.

 

Sennheiser HD800s 6 muszla detal

Skorupa muszli jest bardzo sztywna, polimerowa. Srebrne wypełnienie to materiał półprzepuszczalny akustycznie.

 

Ponieważ HD800 były jednak opisywane na naszych łamach bardzo dawno temu, to uzasadnione jest – jak mniemam – przypomnienie najważniejszych faktów dotyczących tej niebanalnej konstrukcji. Słuchawki wykonano głównie z tworzywa. Nie jest to jednak byle jaki plastik, lecz twardy, sztywny i wytrzymały polimer, który – jak można domniemywać – ma korzystniejsze właściwości niż metal. Pierwszą pozytywną tego konsekwencją jest bardzo mały ciężar tych płaskich, dobrze przylegających do głowy nauszników. Trzysta trzydzieści gramów to znacznie mniejsza masa niż w przypadku znakomitej większości rywali – w szczególności dotyczy to magnetostatów. Dodajmy do tego anatomiczny kształt muszli i poduszek pokrytych mikrofibrą, niewielki nacisk muszli (3,4 N) i mamy słuchawki, które można nosić godzinami bez uczucia zmęczenia. Komfort użytkowania HD800s jest nadzwyczaj wysoki. Również regulacja długości pałąka (wykonanego ze stalowego rdzenia i plastikowej obudowy) jest bardzo wygodna – niemalże płynna.

Przetwornik o średnicy 56 mm, niezmieniony w stosunku do tego w HD800, osadzono w stalowej subobudowie połączonej z resztą zmyślnie wyprofilowanych muszli, których konstrukcję, kształt i materiały podporządkowano dążeniu do redukcji drgań i rezonansów. Mimo upływu lat, topowe  Sennheisery w ogóle się nie postarzały. Wyglądają niemal równie awangardowo jak oryginał w dniu premiery w 2009 roku. Same muszle wykonano z bardzo zmyślny sposób. Ich konstrukcja jest ażurowa, co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z konstrukcją zamkniętą. Środkową część muszli otacza miękki, porowaty (prążkowany) materiał przypominający metalową folię, będący jednak jakąś odmianą elastycznego tworzywa. Wyraźnie ugina się pod naciskiem opuszków palców.

Głównym, a tak naprawdę chyba jedynym, obszarem modyfikacji słuchawek jest ich środkowa część – a konkretnie przestrzeń wypełniająca centralny otwór w membranie przetwornika. W poprzedniej wersji bodajże pusty, teraz zawiera element tłumiący, którego pomysł – jak twierdzi Sennheiser – zaczerpnięto z dokanałówek IE800. Zadaniem tego tłumika jest selektywne wycięcie rezonansu przy ok. 6 kHz. To dość typowy efekt w słuchawkach. Pamiętajmy, że częstotliwość 6 kHz to fala o długości zaledwie ok. 57 mm, czyli mniej więcej rozmiar przetwornika. A pamiętajmy też, że do powstania rezonansu będącego wynikiem odbić od fali wystarcza połowa jej długości.

 

Sennheiser HD800s 7 driver

To tutaj tkwi modyfi kacja oryginalnych osiemsetek: w centrum (pustej w środku) membrany znajduje się element tlumiący.

 

Do każdej muszli prowadzi jeden odłączalny przewód sygnałowy zakończony okrągłymi wtykami o średnicy 4 mm. W przeciwieństwie do HD800, nowe „eski” są dostarczane z dwoma rodzajami 3-metrowych kabli: niezbalansowanym zakończonym dużym 6,3-mm „jackiem” oraz zbalansowanym (4-stykowy stereofoniczny XLR). To zachęca do stosowania wzmacniaczy zbalansowanych, których wybór systematycznie się powiększa.

Niestety, HD800s nie są wyposażone w żadne etui podróżne. W sumie szkoda, bo to nieduże i, jak wspomniałem, całkiem lekkie nauszniki, które z powodzeniem można by zabierać w dalsze podróże.


Oceń ten artykuł
(1 głos)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Kontakt z redakcją